Bankructwo panstwa

Bankrutują koncerny naftowe, bankrutują ogromne korporacje, bankrutują małe sklepiki za przysłowiowym rogiem, bankrutują również osoby fizyczne. Pytanie brzmi czy państwo może zbankrutować? Oczywiście bankrutują, też państwa. Generalnie rzecz biorąc tendencja na świecie jest taka, że państwa w zdecydowanej większości rządy populistyczne, zadłużają się tylko i wyłącznie po to, żeby móc zafundować swoim wyborcom obiecane gruszki na wierzbie. Wyborcy oczywiście otrzymują te gruszki, nie wiedząc że za parę lat przyjdzie im za te gruszki zapłacić dwa razy więcej niż mieli by je kupić samodzielnie w sklepie. Kiedy więc i w jaki sposób bankrutują państwa? Państwo jako takie bankrutuje w troszeczkę inny sposób niż robią to osoby fizyczne czy też firmy. Jeśli państwo nie jest w stanie obsługiwać na bieżąco swojego zadłużenia wtedy mówimy o bankructwie. Oczywiście takie państwo nie znika z mapy świata, ale to bardzo komplikuje jego sytuację na wiele, wiele lat do przodu. Po pierwsze redukowany jest dług takiego państwa, a więc inwestorzy którzy kupili wcześniej obligacje siłą rzeczy muszą pożegnać się z myślą o ewentualnym zysku z takiej transakcji. Zaufanie do waluty takiego państwa automatycznie spada, drożeje ropa naftowa oraz wszelkie dobra z zagranicy. Zaczynają się masowe wyjazdy z kraju, gdyż ludzie nie chcą pół dnia pracować na coca colę. Jednym słowem kryzys gospodarczy.